Luca Rastello - Przemytnik doskonały. Jak transportować tony kokainy i żyć szczęśliwie

  • Jak zostać przemytnikiem doskonałym? Potrzebna jest ciężka praca i dobry system. Można zbić kokainę w kostki, rozpuścić ją w wodzie, ukryć w blokach marmuru lub wewnątrz przewodów elektrycznych.
Kod produktu: MK243
34,90 zł
/ szt.
Czy naprawdę wierzycie, że przemyt narkotyków to podwójne dna walizeczek, łykanie małych porcji w kapsułkach, ukrywanie proszku w egzotycznych figurkach? Czy wierzycie, że agencje antynarkotykowe, które pożerają miliardy dolarów rocznie, naprawdę walczą z narkohandlem? Albo w historyjki, które sprzedaje nam hollywoodzkie kino? Świat narko, właściciele banków, w których pierze się narkoforsę, i politycy, którzy oficjalnie zwalczają narkohandel, żyją w sekretnej symbiozie, potrzebują się nawzajem, jedni bez drugich by zginęli. Wszyscy żyją – a właściwie: wszyscy żyjemy – z narkotykowego szmalu, nawet jeśli o tym nie wiemy. Teraz jednak trudniej będzie rzec „ja nic nie wiedziałem/-am”. Ta brawurowo opowiedziana, bezczelna i bulwersująca historia handlarza prochami wywróci wasze wyobrażenia o narkotykowym świecie. Jeśli dalej chcecie spać spokojnie, nie czytajcie jej.

Artur Domosławski

Od dawna już się prosiło, żeby napisać o przemycie kokainy z perspektywy przestępczej. Wyznana anonimowego przemytnika (…) są bezczelne, bezwstydne i błyskotliwe.

Tom Feiling, „The Telegraph”

Jak zostać przemytnikiem doskonałym? Potrzebna jest ciężka praca i dobry system. Można zbić kokainę w kostki, rozpuścić ją w wodzie, ukryć w blokach marmuru lub wewnątrz przewodów elektrycznych. I wystawić „muła”, który połknie kapsułkę czy ukryje towar w podwójnym dnie walizki (zgarnie go policja, ale to część systemu). Jeśli zrobisz to dobrze, będziesz bajecznie bogaty. Jeśli się pomylisz, resztę życia spędzisz w więzieniu…

Ale kokaina to nie tylko narkotyk — to towar, dzięki któremu można zbroić żołnierzy, przejmować władzę i wpływać na międzynarodową politykę. Gdyby zlikwidować handel narkotykami, gospodarka amerykańska poniosłaby dwudziestoprocentowe straty, a meksykańska zanotowałaby spadek o ponad połowę.

Luca Rastello pozwala nam spojrzeć na świat z perspektywy grubej ryby narkobiznesu. I choć to perspektywa przerażająca, nie jest pozbawiona (czarnego) humoru.

Przekład z języka włoskiego Mateusz Salwa

Opinie naszych klientów

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel